Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapożyczenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapożyczenia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lipca 2018

Wow, łał, uau

Wow momenty, epickie przygody. Opisywana w mediach kampania reklamowa firmy Coca-Cola zawiera elementy językowe w polszczyźnie stosunkowo nowe, odczuwane przez wielu jej użytkowników w związku z tym jako:
1) niepotrzebne i/więc wstrętne,
2) modne i/więc atrakcyjne.
Na pewno nie są mdłe i nijakie, więc pochwalić można profesjonalizm branży reklamowej.
Na pewno angielskie wow jest swego rodzaju nowością. Przyjmuje się nie tylko brzmieniowo, ale i graficznie, bo nasze rdzenne oznaki radości, typu juchu! są dłuższe, a ortografię mają pewnie dyskusyjną. Wykrzyknienia, które nie są „pełnoprawnymi” słowami jak vivat / wiwat i hura, budzą wątpliwości racjonalistów i literatów, wskazują na, hm, przedpiśmienne korzenie niektórych naszych zwyczajów komunikacyjnych. Spontaniczne ryczenie z radości, wydawanie dźwięków, których nie umiemy zapisać, może budzić odrazę kulturalnej części naszej duszy, podatnej na snobizm, który natychmiast podsuwa angielskie wow jako wyjście światowe.
Epicka najpierw chyba była impreza (impra, dżampreza, melanż). Pisał już o tym kilkanaście lat temu Bartek Chaciński. Epic przyszło z nowojorszczyzny, zdaje się.
Ciekawe, jak długo wow przetrwa. Kto wie, może tak długo jak fajny — z półtora stulecia z perspektywą na dłużej?

sobota, 26 maja 2018

Żywociarz lepszy niż biograf?

Słów polskich zamiast obcych wyszukiwanie było przyjemnością umysłową przez kilka stuleci, a i dziś jeszcze wielu obywatelów kraju naszego i Wszechświatowej Sieci się nim bawi.
Tak było i z opisywaniem żywotów mężów znamienitych. Skorośmy w piśmiennictwie naszym przywykli do żywotów czy to greckich mędrców, czy to świętych Pańskich, piórem jezuity Skargi Powęskiego popisanych, to i bez greckich biografów żyć możemy.

Żywociarze

Słowo nie tak rzadkie. Spotykam je w dziele po śmierci Helcla wydanym.
Proszę zwrócić uwagę, że wystrzegałem się, chyba skutecznie wszelkich zapożyczeń cudzoziemskich w niniejszym wpisie. Brzmi trochę staroświecko (jużem miał napisać: archaicznie), ale znośnie.